Samolot zbudowany przez Piotra Fojcika
według planów Jarosława Janowskiego. A oto co pisze sam Piotr Fojcik do "Skrzydlatej
Polski":
"Skrzydlata Polska" 8 /
1982
Piotr Fojcik
Rybnik
"Zbudowałem Mewę"
Piszę do redakcji z wiadomością o zbudowaniu
kolejnej konstrukcji Jarosława Janowskiego J-4 Mewa. Samolocik budowałem przez
pięć lat, ale to tylko z powodu trudności materiałowych. W rzeczywistości jest
to praca na 14 miesięcy przy jednoosobowej obsadzie.
Dużą pomoc uzyskałem od byłego kierownika
Aeroklubu Gliwickiego Lucjana Możyka oraz z Aeroklubu ROW, od ppłk. Dłużyńskiego
i szefa technicznego Stachonia.
Obecnie pracuję nad silnikiem od samochodu
Trabant, który chcę wykorzystać jako źródło napędu w Mewie.
Dane techniczne J-4 Mewa: rozpiętość - 7,60m,
długość - 4,88m, wysokość - 1,40m, pow. nośna - 7,50m²,
rozpiętość statecznika poziomego - 2,05m, masa własna - 130kg, masa całkowita -
250kg, średnica śmigła - 1,06m.
Tyle informacji technicznych o moim samolocie, do
którego budowy nie są potrzebne skomplikowane narzędzia stolarskie. Proszę,
ażeby "Skrzydlata Polska" poruszyła temat amatorskich konstrukcji lotniczych.
Samolot amatorski nie może być przykładem partactwa lecz musi być wykonany
lepiej niż fabryczny. Może władze lotnicze wydzieliły by sklep ze sklejką
lotniczą i klejami? Moim zdaniem nie należy tępić konstruktorów-amatorów, a dać
im szanse.
Jestem stałym czytelnikiem "Skrzydlatej Polski" i
chciałbym w niej widzieć kolejne samoloty amatorskie, a wówczas nasz ruch
nabierze większego zasięgu. Zdjęcia jakie wysyłam są z 1980 r. Teraz będę
malował samolot, a i przy silniku pozostało trochę pracy. Myślę że w maju lub
czerwcu samolot będzie gotowy do oblatania, a wówczas napiszę do redakcji.
|

Foto:
Piotr Fojcik "Skrzydlata Polska" 8 / 1982 |
|
|