|
Fafik "do nogi", czyli "chodĽ
Mucha - idziemy"

Mała rzecz a cieszy...
Jako¶ na stare lata
człowiek
leniwieje. I tak zawsze mi się moj± Much± - szybowcem waż±cym b±dĽ co b±dĽ 12,4
kg., dobrze latało, ale ta jego nieporęczno¶ć i dĽwiganie szczególnie w upale
doskwierało. No i od czego głowa, albo raczej oczy, które podpatrzyły jak to
robi± z "dorosłymi" szybowcami. No i od pomysłu do wykonania tylko jeden krok.
Dzi¶ mogłem to wypróbować. Na zdjęciach w zasadzie cały "patent" jest doskonale
widoczny. Pod końcówkę płata podczepiamy na gumce kółeczko, do zaczepu od holu
"smycz" wykonan± z kawałka sznurka i wołamy - Mucha - idziemy, a Mucha
posłusznie porusza się za swoim panem...
I tak to dzi¶ sobie
polatałem ale się wcale nie nadĽwigałem. Refleksja jeszcze z tego taka, że gdyby
ludzie nie byli leniwi, to żyli by jeszcze pewnie w epoce kamienia łupanego.
|

Foto:
Piotr Piechowski |

Foto:
Piotr Piechowski |
|

Foto:
Piotr Piechowski |

Foto:
Piotr Piechowski |
(c) Piotr Piechowski
02.08.2003
|