Projekt ""
Jako "trofeum" urlopowe (ale wcześniej już zamówione) przywieźliśmy z Villach w Austrii SZD 22 Muchę produkcji firmy
Bruckmann. Jest to firma specjalizująca się w produkcji dużych (i niestety drogich) modeli redukcyjnych szybowców 
i samolotów. Bardzo znane są Foxy i Swifty w skali 1 : 2,33 Bruckmanna, króre w brawurowy sposób zajmują wszystkie pierwsze miejsca w różnych mistrzostwach z Mistrzostwami Świata w Akrobacji modeli szybowców włącznie. Wykonanie
tego w stanie surowym zamówionego szybowca jest fantastyczne. Niemniej jednak jeszcze nie mniej pracy w niego trzeba włożyć. Postaram się na tej stronie stworzyć pewnego rodzaju kronikę budowy tego szybowca.

Dane techniczne:

Rozpiętość skrzydeł: 5000 mm
Długość: 2330 mm
Profil: Eppler E 201 przechodzący na E 191 (dobry na termikę, ale nie za wolny)
Skala: 1 : 3
Ciężar: za Bruckmannnem od 8000 g (12400 g po zbudowaniu! )

Dane techniczne oryginału patrz: SZD 22 Mucha St.
 

20.07.00 

Odebraliśmy model. Odrazu widać, że będą problemy z transportem nie tylko gotowego modelu, ale i w przewiezieniu go do domu. Zawsze to ponad 1200 km a samochód i tak zapakowany jest bagażami i modelami (w tym roku mieliśmy w górach 8 modeli !)

Mucha 1 Pomimo, że nie należę do "drobnozbudowanych", Mucha przezentuje się na moim tle
w imponującach wymiarach. 

Sylwetka i wymiary Muchy pozwolą na loty w granicach doponad 1000 metrów wysokości. 

Malowanie będzie też kontrastowe - odpowiadajšce oryginałowi. Trwają właśnie
dyskusje z synem, który protestuje przeciwko wszystkiemu co nie białe !

 

28.07.00

Kadłub "zamumifikowany" na dachu (dzięki Olli !).
Skrzydła pasowały do środka. Na szczęście to automatik - 
o zmianie biegów nie byłoby mowy (oparcie tylniego siedzenia jest kładzione). Skrzydła sięgały od klapy bagażnika aż do deski rozdzielczej. Małem dodatkowy "podłokietnik".
Na autostradzie nasza "mumia" wzbudzała spore zainteresowanie.

Mucha 2
Mucha 3 19.08.00

Skrzydła i stateczniki zostały wyszlifowane, zagruntowane i ponownie wyszlifowane (przygotowanie do pokrycia matą szklaną i żywicą)

Mucha 4

15.09.00 - 16.09.00

No i wreszcie zabraliśmy się za laminowanie (skrzydla, lotki, stateczniki wraz ze sterami). Trwało to trochę, ale musieliśmy czekać na powrót z urlopu, kolegi klubowego (dzięki Herbert), który to musiał nam pokazać jak się to robi.
W ogromnym skrócie: przyciętą matę szklaną (46 g/m2) kładzie się na skrzydło, bardzo rzadką żywicę epoksydową (specjalną do laminowania) wylewa się cienką stróżką wzdłuż skrzydła i delikatnie rozprowadza szpachelką, tak by tylko prawie sucha warstwa maty przyległa do skrzydła. 
Na całą Muchę zużyliśmy na pierwszą warstwę ok 160g żywicy ! Można więc sobie wyobrazić jak cienka jest to warstwa.
 

Adam miesza żywicę, na stole ster kierunku i lotki przykryte przyciętą już matą szklaną.

Wylewam stróżkę żywicy na skrzydło.
Część skrzydła (jest to dolna część) -
widać szczelinę hamulca
aerodynamicznego - wysuwa się do 
dołu i do góry jak w oryginale.

Adam szlifuje krawędź natarcia
statecznika poziomego po olaminowaniu pierszej strony.

22.09.00

.... szlifowanie, i szpachlowanie cieniutką warstwą żywicy, i znowu szlifowanie...
W garażu tak zimno, że nie ma mowy o twardnieniu żywicy. Po tym jak tylko trochę żywica zżeluje (brzydkie słowo) zanosimy te wszystkie części ku utrapieniu żony do... łazienki. Odkręcamy kaloryfer i ... mają cieplutko!
Koniec tego procesu już widać. Dziś nałożyliśmy trzecią warstwę żywicy (na jedną stronę). Jutro druga strona, wtedy wyszlifować no i już normalne dalsze przygotowania do malowania. Wczoraj zamówiłem serwa w "Der himmllische Höllein" - (sklep modelarski - również wysyłkowy w niemczech) - były najtaniej. Ster wysokości (2 sztuki - po jednym dla lewej i prawej połowy) i lotki będą napędzane serwami Graupnera typu C 3321 (39N/cm) a hamulce aerodynamiczne i ster kierunku C 5077 (50N/cm - nowość Graupnera). Na same te serwa trzeba wydać 600 DM! Niestety przy tej wielkości modelu nie może być mowy o oszczędzaniu pieniędzy z fałszywej strony. To są siły na sterach i to stanowi o bezpieczeństwie modelu. Trudno - trzeba to zaliczyć na poczet prezentu gwiazdkowego. Dojdzie jeszcze do tego najzwyklejsze C 507 do zaczepu holowniczego i ewentualnie jedno do hamulca podwozia (o ile sie na budowę hamulca zdecyduję). Podwozie będzie resorowane - ale też czeka jeszcze na skonstruowanie. W każdym razie kółko z pełnej gumy i bez profilu. Zawieszenie prawdopodobnie na gumowych łącznikach. No ale najpierw dokończyć skrzydła.

Mucha

Wygrzewanie części laminowanych
w łazience

Ciąg dalszy na następnej stronie 

STRONA 2


 
 
Nasze aktualne modele

Polskie szybowce

Wrazenia urlopowe

Teneryfa - tygodniowy wyskok

Strona z wybranymi linkami

Do strony wejsciowej