Jednym z
najzdolniejszych polskich konstruktorów lotniczych okresu międzywojennego
był Stanisław Działowski. Postać nadzwyczaj ciekawa, dziś niemal zupełnie
zapomniana - zadziwia nas swą niesłychaną wprost energią i rzutkością w
budowie szeregu prototypów samolotów, rekordowym czasem ich wykonania i
częstotliwością ukazywania się nowych typów.
Działowski, dawny
praktykant ślusarski, później w wojsku majster lotniczy, sierżant i
pilot-instruktor, był nie od parady entuzjastą lotnictwa. Swój entuzjazm
obrócił na wybudowanie w ciągu 6 lat (od r. 1925 do 1931) pięciu
prototypów samolotów słabosilnikowych i szybowca, zaprojektowanie czterech
innych typów samolotów oraz prototypu powietrznej taksówki.
Odliczając więc
projekty niezrealizowane oraz budowę szybowca Działowski dawał lotnictwu
co rok przez 5 lat nowy typ samolotu własnej konstrukcji, wykonanego
własnymi siłami i możliwościami.
Pracę sierżanta Działowskiego oceniamy dziś bardzo wysoko. Praca ta była
samodzielna, odbywała się wśród wymyślnych szykan i trudności ze strony sanacyjnych
czynników oficjalnych.(podkreślenie
autora strony) Praca ta, mimo to, spełnia pragnienia jej
wykonawcy, dała krajowi w efekcie pełnowartościowe maszyny turystyczne.
Działowski nie od
razu przystąpił do budowy samolotów. Pierwszym jego dziełem był szybowiec
„Bydgoszczanka". Dobrze pomyślany od strony konstrukcyjnej, wyróżniający
się wśród innych ówczesnych szybowców śmiałością pomysłów (sterowanie przy
pomocy koła, płozy zamiast powszechnie stosowanych kół, celowa prostota
konstrukcji) — szybowiec ten został przez Działowskiego zgłoszony do II
Wszechpolskiego Konkursu Szybowców w Oksywiu, koło Gdyni (r. 1925).
Niestety, na nic się
zdał wysiłek konstrukcyjny Działowskiego: niewprawny pilot wykończył
maszynę już po kilku lotach. Najdłuższy czas lotu uzyskany przez
„Bydgoszczankę" na konkursie — l min. 12 sek., a największa odległość od
miejsca startu — 500 m.
Wśród niewielu
pożółkłych fotografii samolotów Działowskiego widzimy jego pierwszy
prototyp DKD-1. Budowany w nadzwyczaj ciężkich warunkach
|

Szybowiec „Bydgoszczanka"
wykończony został w początkach r. 1926 i w dniu l lutego tegoż roku został
oblatany. Był to jeden z pierwszych samolotów słabosilnikowych w Polsce.
Silnik
do DKD-1 ma swą historię. Fundatorem jego (z braku innych) był bydgoski
szewc Jan Krüger. Porwany entuzjazmem Działowskiego,
zakupił dwucylindrowy silnik pochodzenia niemieckiego, typu Haacke 30 KM i
ofiarował go konstruktorowi, który niezwłocznie zabudował go do gotowego już
kadłuba.
Samolot DKD-1 był
dwu-miejscowym górnopłatem o rozpiętości 8,40 m, długości 4,50 m,
wysokości 1,90 m, powierzchni skrzydła 12 m2 oraz ciężarze własnym 220 kg.
Szybkość maszyny wynosiła 120 -km/godz, długość startu 80 m, długość
dobiegu 100 m.
Następną konstrukcją
Działowskiego jest jednomiejscowy górnopłat DKD-3. Wykończony w rekordowym
czasie 9 tygodni, staje do I Konkursu Awionetek w Warszawie (rok 1927),
gdzie uzyskuje 4 miejsce. Do zajęcia l miejsca nie dopuścił... silnik,
odmawiając posłuszeństwa podczas próby przelotu. Wyniki pozostałych prób -
w pełni kwalifikujące do zajęcia czołowego miejsca.
Samolot DKD-3 i poniżej model tunelowy
„Aeromobilu" DKD-X
 |
DKD-3 posiadał
rozpiętość skrzydeł 8,40 m, długość 5,20 m, wysokość 2,10 m, ciężar własny
240 kg, ciężar w locie 380 kg, powierzchnię nośną 12 m²,
silnik Anzani 45 KM, 6-cylindrowy gwiaździsty. Szybkość maksymalna 125
km/godz, podróżna - 110 km/godz, długość startu
60m, dobiegu 50 m, pułap 3 800 m, czas montażu i demontażu 12 min 13 sek.
Drugi Krajowy Konkurs Samolotów Turystycznych w Warszawie (r. 1928) staje
się triumfem Działowskiego. Wystawia on do zawodów dwa nowe typy
dwumiejscowych górnopłatów, różniących się silnikami: DKD-IV i DKD-IV bis
oraz DKD-3. W wyniku zawodów DKD-IV bierze pierwsze miejsce, DKD-IV bis
trzecie, zaś DKD-3 piąte na ogólną liczbę 14 konkurentów.
DKD-IV posiadał
silnik Anzani 45 KM, DKD-IV bis silnik Siemens & Halske 55 KM. Obydwa typy
wyróżniały się nowoczesnymi kształtami oraz starannością i estetyką
wykonania.
Charakterystyka
DKD-IV i DKD-IV bis: rozpiętość 9 m, długość 5,60 m, wysokość 2,20 m,
powierzchnia skrzydła 14 m², ciężar własny 260 i
280 kg, szybkość maksymalna 125 i 140 km/godz.
Dalsze konstrukcje
Działowskiego to DKD-V (wykonany) oraz DKD-X (DKD-VI, VII, VIII i IX —
niezrealizowane z braku funduszów).
DKD-X, nazwany
„Aeromobilem", został zaprojektowany w r. 1931. Miał on służyć jako
taksówka powietrzna, samolot sanitarny, łącznikowy lub po odjęciu
skrzydła; i tylnej części kadłuba jako zwykły pojazd mechaniczny.
Działowski zdążył wykonać jedynie kadłub i podwozie, gdy pracę musiał
wstrzymać. Powód — brak funduszów !
DKD-X miał mieć dwa
silniki: jeden do lotu Napier-Lion o mocy 200 KM, drugi o mocy 12 KM,
dwu-cylindrowy do poruszania pojazdu na ziemi.
Praca Działowskiego
była olbrzymia i tym bardzie wartościowa, że odbywała się w ciężkich
warunkach i bez efektywnej pomocy ze strony państwa. Jest ona świadectwem,
jak wiele może dać z siebie człowiek, konsekwentnie i z całej siły dążący
do celu.
Dziś takich ludzi
jak Działowski - wynalazców i racjonalizatorów - otacza opieka naszego
ludowego państwa, zrodzonego z idei Manifestu PKWN.
(podkreślenie autora
strony)
|