SG-3 był następcą
szybowca SG-28. Ta nowa konstrukcja inż. Szczepana Grzeszczyka powstała
w 1933r. Niedługo po oblocie, jeszcze w 1933r. został na nim ustanowiony
nowy rekord polski w długotrwałości lotu - 11 h i 58 min. Po wprowadzeniu
drobnych poprawek szybowiec ten wszedł do produkcji seryjnej pod oznaczeniem
SG-3/34. Kolejne zmiany prowadziły do oznaczenia SG-3/35 aż wreszcie najpoważniejszą
i ostatnią zmianę wprowadzono w 1936 r. zmieniając formę skrzydeł na tzw.
"łamane" w kształcie litery M i oznaczenie na SG-3bis/36. W klasie szybowców
wyczynowych SG-3 został w latach 1937-38 wyparty poprzez znakomity PWS-101.
Zbudowano łącznie ok. 20 szybowców.
Kadłub wręgowo-podłużnicowy,
kryty sklejką. Płat dwudzielny, z jednym dźwigarem, do dówigara kryty sklejką,
poza dźwigarem płótnem. No i jeszcze cytat
fragmentów artykułu o szybowcach Szczepana Grzeszczyka:
ARTYKUŁ mgr inż.. A.
Glassa
Technika Lotnicza i
Astronautyczna nr 2 1976 r. str. 29 - 32
Z DZIEJÓW POLSKIEJ TECHNIKI
LOTNICZEJ
Szybowce SG Szczepana Grzeszczyka
Mgr inż. ANDRZEJ GLASS
Inicjator rozwoju naszego
szybownictwa w 1928 r., znany pilot szybowcowy i samolotowy oraz inżynier
lotniczy (późniejszy kierownik działu prób w locie w Instytucie Badań
Technicznych Lotnictwa i kierownik działu prototypowego Państwowych Zakładów
Lotniczych) był konstruktorem całej rodziny szybowców wyczynowych SG. Pierwszy z
nich — SG-21 z 1931 r. i drugi — SG-28 wzięły udział w zawodach w Rhon w 1932 r.
Najbardziej znany SG-3 z 1933 r. miał kilka wersji i był budowany seryjnie.
Ostatnim jego szybowcem był SG-7 z 1937 r.
SG-3.
W dniu 11 sierpnia 1933 r. inż. S. Grzeszczyk oblatał na lotnisku mokotowskim w
Warszawie szybowiec wyczynowy SG-3, będący rozwojową odmianą szybowca SG-28.
Płat SG-3 otrzymał nieco mniejszą rozpiętość i powierzchnię, lecz równoczesne
zmniejszenie cięciwy maksymalnej z 1,5 do 1,4 m pozwoliło na utrzymanie
wydłużenia płata bez zmian. Kształt kadłuba został zmodyfikowany, usterzenie
także. Prototyp SG-3 został zbudowany w Warsztatach Szybowcowych A. Kocjana w
Warszawie. Projektowanie szybowca rozpoczął S. Grzeszczyk w marcu 1933 r.
Dokumentacja konstrukcyjna została opracowana przy współudziale inż. H.
Kartasińskiego z PZL. Według obliczeń doskonałość szybowca miała wynosić 26,8.
Prototyp o numerze rejestracyjnym 156 od późniejszych egzemplarzy seryjnych
odróżniała osłona kabiny o drewnianym szkielecie i wydłużona do przodu. SG-3 był
konkurentem szybowca CW-5 bis, zbudowanego w tym samym roku. Na SG-3 P. Mynarski
30.X1933 r. ustalił nowy krajowy rekord długotrwałości lotu — utrzymując się w
Bezmiechowej w powietrzu przez 11 h 58 min.
Dobra ocena prototypu spowodowała
szybkie przygotowanie ulepszonej wersji seryjnej, oznaczonej SG-3/34. Pierwszy
jej egzemplarz o numerze rejestracyjnym 184 zbudowano pod koniec 1933 r. Wersja
ta miała skróconą osłonę kabiny, ze szkieletem z rurek stalowych oraz skrócone o
0,35 m lotki o zmienionej szerokości. W czerwcu 1934 r. B. Baranowski wziął
udział na SG-3/34 w rajdzie ze Lwowa do Bukaresztu i z powrotem, na holu za
samolotem RWD-8.
K. Plenkiewicz 15.X 1934 r. na SG-3 ustalił nowy krajowy rekord długotrwałości
lotu — osiągając czas 12 h 6 min. W listopadzie 1934 r. podczas lotów
pomiarowych w Instytucie Techniki Szybownictwa we Lwowie kierownik tegoż
Instytutu, inż. A. Nowotny, rozbił się na SG-3 i w wyniku tej kraksy zmarł.
Rozbity prototyp SG-3 został w
trakcie remontu przerobiony, stając się pierwszym egzemplarzem nowej wersji SG-3
bis/35, lecz zachowując numer rejestracyjny 156. Wersja SG-3 bis/35 miała kabinę
jak SG-3/34 i otrzymała płat trapezowy, bez części przykadłubowej o stałej
cięciwie (jak poprzednio .SG-3). Pierwszy od nowa zbudowany SG-3 bis/35 nosił
numer rejestracyjny 247, a dalsze egzemplarze seryjne numery od 436. Na
pierwszym egzemplarzu SG-3 bis/35
B. Baranowski startował w III Krajowych Zawodach Szybowcowych w Ustjanowej w
1935 r., wykonując najdłuższy w zawodach przelot — 140 km; był to najdłuższy
przelot termiczny wykonany w tym czasie w Polsce. Ponadto startowało w tych
zawodach sześć SG-3. S. Grzeszczyk otrzymał wówczas nagrodę jako konstruktor
szybowca, na który dokonano najlepszego wyczynu podczas zawodów. W sierpniu 1935
r. SG-3 holowany za RWD--8 wziął udział w akademickim rajdzie bałtyckim do
Łotwy, Estonii, Finlandii i z powrotem. Na SG-3 bis/35 R. Dyrgała 20.X 1935 r.
wykonał pierwszy w Polsce lot na fali, w Bezmiechowej, uzyskując wysokość
2300 m. K. Antoniak 6.VII 1936 r. na SG-3 bis/35 pobił rekord krajowy uzyskując
wysokość 3435 m.
W 1936 r. powstała ostatnia odmiana
tego szybowca, oznaczona
SG-3 bis/36, a zwana potocznie „SG- łamane", gdyż jej skrzydła w widoku z przodu
otrzymały załamanie o kształcie litery M, m.in. w celu uzyskania lepszych
własności w krążeniu. Równocześnie poprzednie wersje SG-3 zaczęto nazywać „SG-
proste". Pierwszy szybowiec nowej odmiany, oblatany przez S. Girzeszczyka w
czerwcu 1936 r., nosił numer rejestracyjny 670. SG-3 bis/36 miał rozpiętość
powiększoną z 17 do 17,6 m oraz lepsze wykończenie powierzchni, co dało w wyniku
wzrost doskonałości z 23,4 do 25 oraz bardziej płaską biegunową przy większych
prędkościach. Sześć takich szybowców (o numerach od 670 do 676) wzięło udział w
IV Krajowych Zawodach Szybowcowych w Ustjanowej w dniach 28.VI-12.VII 1936 r.
Konstruktor otrzymał na zawodach nagrodę za szybowiec, który wykonał najlepszy
wyczyn na zawodach. Wyczynem tym był przelot B. Baranowskiego 7.VII 1936 r. —
długości 332 km — z Ustjanowej do Darabani w Rumunii, będący równocześnie
rekordem krajowym. W zawodach tych I miejsce zajął Z. Żabski na SG-3 bis/36, a
III — B. Baranowski. Żabski wykonał przelot długości 226 km, a Z. Mikulski (też
na SG-3 bis/36) 210 km.
W V Krajowych Zawodach Szybowcowych
w Inowrocławiu (5—15.VIII 1937) wzięło udział sześć SG-3 bis i jeden SG-3.
Pierwsze miejsce zajął T. Góra na SG-3 bis/36, następne „Esgiegi" znalazły się
na szóstym i dziewiątym miejscu. W 1937 r. pojawiły się nowe szybowce, m.in.
wysokowyczynowy PWS-101, który stał się pierwszą gwiazdą w naszym szybownictwie,
odsuwając SG-3 bis na dalszy plan. W VI Krajowych Zawodach Szybowcowych w
Masłowie (10—22.VII 1938) wzięło udział pięć SG-3 bis 36 i trzy SG-3 „proste".
Na najlepszym, ósmym miejscu znalazł się M. Lewandowski na SG-3 bis/36. Na taki
wynik wpłynął także wprowadzony w trakcie zawodów zakaz wykonywania na
„Esgiegach" lotów chmurowych w związku z ustaleniem przez Instytut Techniczny
Lotnictwa wyższego niż uprzednio .wymagano - współczynnika –obciążenia
dopuszczalnego dla lotów bez widoczności ziemi. Został on podniesiony do 6, zaś
dla tych szybowców zawierał się w granicach 5,25 -5,47.
Szybowców SG-3 łącznie zbudowano
około 20 sztuk. Prócz prototypu było wykonane średnio po sześć sztuk wersji
SG-3/34, SG-3 bis/35 i SG-3 bis/36. Budowę jednego SG-3/34 podjął Aeroklub
Poznański. Szybowce te były użytkowane do wybuchu wojny we wrześniu 1939 r.,
kiedy uległy zniszczeniu. Jeden egzemplarz SG-3 bis/36 latał w Atenach, a jeden
był ofiarowany Bułgarii przez PZL w 1937 r.
Konstrukcja SG-3
Jednomiejscowy szybowiec wyczynowy
konstrukcji drewnianej o układzie wolnonośnego górnopłata.
Kadłub o przekroju owalnym zwężonym
u dołu, półskorupowy, trójpodłużnicowy z pokryciem ze sklejki. Fotel pilota
dostosowany do spadochronu plecowego. Tablica przyrządów wyposażona w
prędkościomierz, wysokościomierz, wariometr, busolę i zakrętomierz. Płoza
przednia jesionowa, amortyzowana dętką gumową, płoza tylna - metalowa. Z przodu
kadłuba hak do startu z lin gumowych i zaczep do holu za samolotem. W przedzie
kadłuba otwory służące jako uchwyty przy podnoszeniu szybowca. Przed kabiną
dysza prędkościomierza i wariometru oraz dysza napędu zakrętomierza. Z lewej
strony kadłuba, pod skrzydłem, drzwiczki pomieszczenia na barograf.
Płat dwudzielny, jednodźwigarowy, z
kesonem krytym sklejką, sięgającym do dźwigara. Mocowanie płata — jak we
wszystkich szybowcach Grzeszczyka — czterema sworzniami. Okucie główne — na
dźwigarze, okucie przednie — na wzmocnionej listwie krawędzi natarcia. Część
zadźwigarowa płata kryta .sklejką. W SG-3 „prostych" profil u nasady IA-W336
przechodzący w IA-W192 na końcu skrzydła. Profil SG-3 bis/36 IA-W100 u nasady,
IA-W248 po środku i IA-W192 na końcu skrzydła. Statecznik pionowy integralny z
kadłubem. Usterzenie poziome płytowe, dwudzielne, mocowane na rurze stalowej
stanowiącej oś obrotu steru. Stery do dźwigarka kryte sklejką, za dźwigarkiem —
płótnem. Napęd lotek i sterów — linkami.
Malowanie. Pokrycie
drewniane malowane lakierem bezbarwnym, płócienne pokrycie — cellonowane.
|